Czy trening na niestabilnym podłożu ma sens? [NLS News] 

Odpowiemy od razu: trening na niestabilnym podłożu to stabilny sposób na marnowanie czasu. Zainwestuj go lepiej w bardziej klasyczne metody treningowe.

Odpowiemy od razu: trening na niestabilnym podłożu to stabilny sposób na marnowanie czasu. Zainwestuj go lepiej w bardziej klasyczne metody treningowe. W zasadzie tyle powinno Ci wystarczyć, ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie rozłożyli całego tematu na czynniki pierwsze.

Trening na niestabilnym podłożu – modny i… niepotrzebny?

Moda na trening na niestabilnym podłożu przyszła z fizjoterapii, w której jest on wykorzystywany do rehabilitacji osób dochodzących do siebie po niektórych kontuzjach. Branża fitnessowa – jak każda inna – desperacko łaknie nowości, więc szybko podłapała pomysł. Ćwiczenia na piłkach BOSU, szwajcarskich, platformach TerraCore czy beretach sensorycznych na stałe zagościły w wielu programach treningowych, nawet u profesjonalnych sportowców.  

Chcesz mieć to wszystko w jednym pliku PDF? Zostaw maila — wyślemy Ci darmowy zestaw startowy: plan treningowy i żywieniowy na początek.

    SPRAWDŹ TEŻ: Suplementy dla sportowców, które naprawdę działają

    Na Youtube możesz zobaczyć zuchów, którzy na wspomnianych piłkach wykonują cuda, o których nawet Ci się nie śniło. Takie cyrkowe sztuczki, owszem, robią wrażenie. Jednak celem treningu nie jest zbieranie lajków, tylko przekształcenie Cię w maszynę do bezproblemowego katowania ulubionej dyscypliny sportowej. A na tym polu trening na niestabilnym podłożu nie notuje już tak spektakularnych sukcesów, co w produkcji sieciowych virali.  Życie sobie, a social media sobie. 

    Jego zwolennicy przekonują, że pomaga rozwinąć zmysł równowagi. Niestety, musimy Cię rozczarować. Ta forma treningu raczej w tym nie pomoże. Równowaga to bowiem zdolność do utrzymania środka ciężkości pionowo nad punktem podparcia przy jak najmniejszym odchyleniu ciała. Cechą, która to umożliwia, jest siła. A badania jasno pokazują, że trening na niestabilnym podłożu zmniejsza zdolność organizmu do jej produkowania. Czyli w ostatecznym rozrachunku nie tylko nie pomaga, a wręcz przeszkadza.  

    Oprócz badań, przeciwko niestabilnemu podłożu jest również logika. Jeśli celem treningu sportowca jest pobudzenie organizmu do wygenerowania jak największej siły, a Ty rzucasz mu pod nogi kłody (tfu, piłki albo inne berety), to nie osiągniesz takich przyrostów, jak przy zastosowaniu normalnych metod treningowych (np. przysiad zwyczajny vs. na bosu).

    Kombinowanie i sztuczne utrudnianie treningu pozwoli jedynie na wyuczenie się danej czynności i nie przełoży się na lepsze wyniki podczas zawodów. A Ty przecież nie chcesz zostać mistrzem makroregionu w staniu na berecie jednonóż z zamkniętymi oczami. Chcesz być lepszym ciężarowcem, bokserem albo kolarzem, prawda?  

    Niestabilne podłoże w treningu… rehabilitacyjnym!

    Trening na niestabilnym podłożu świetnie sprawdza się w rehabilitacji.  Można też stosować go jako część rozgrzewki albo element wzmacniania mięśni korpusu, a także jako uzupełnienie planu treningowego. W końcu ćwiczenia muszą sprawiać przyjemność, żebyś ich sobie nie odpuścił. Odradzamy jednak koncentrowanie się na nim i poświęcanie mu większości czasu i energii. Efekty zdecydowanie nie będą współmierne do ilości potu, który wylejesz na treningu.

    Autor: MR/NLS

    Zestaw startowy

    Odbierz darmowy plan treningowy i żywieniowy

    Komplet na start — dopasowany do Twojego celu. Wybierz, na czym Ci zależy, a wyślemy Ci wszystko w PDF prosto na maila.

      Mój cel to:


      Bez spamu. Materiały przygotowane przez Adama, trenera New Level Sport. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
      Michał Rosiak
      Michał Rosiak

      Dodaj komentarz

      Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Gravatar profile