Get 10% extra OFF on Porto Summer Sale - Use PORTOSUMMER coupon - Shop Now!

JAK I DLACZEGO MARNUJESZ TALENT SPORTOWY SWOJEGO DZIECKA?

koszykówka trening

JAK I DLACZEGO MARNUJESZ TALENT SPORTOWY SWOJEGO DZIECKA?

Sport to jeden z najlepszych sposobów na nauczenie dziecka dobrych nawyków i wykształcenie charakteru. To często przez sport dziecko uczy się m.in. umiejętności pracy w drużynie, rywalizacji, komunikacji, przywództwa, pracowitości, determinacji, dyscypliny, radzenia sobie z porażkami i wielu innych, naturalnie dbając w tym samym czasie o prawidłowy rozwój swojej sprawności fizycznej.

Oczywiście, większość rodziców zdaje sobie sprawę z korzyści płynących z uprawiania sportu a chcąc dla swoich dzieci jak najlepiej, szuka sposobów na przekonanie dziecka do danej dyscypliny. Problem w tym, że w dzisiejszych czasach, tj. czasach stałej presji społecznej wydaje się, że dziecko które niemal codziennie nie jest na zajęciach pozalekcyjnych (w tym również tych sportowych) będzie odstawać od innych i nie będzie odpowiednio się rozwijać.

Jeśli dołożymy do tego łatwą dostępność różnych zajęć dla dzieci i możliwość zapisania dziecka na codzienne zajęcia, wybór staje się bardzo trudny do odrzucenia. Bo jeśli chcemy, żeby nasze dziecko było nowym Lewandowskim, Gortatem, Radwańską lub Kubicą, albo przynajmniej wyciągnęło ze sportu jak najwięcej dobrych przyzwyczajeń – dlaczego nie powinno chodzić na zajęcia 7 dni w tygodniu?

CO Z PRZETRENOWANIEM?

Ambicje i dobre chęci to oczywiście pożądane cechy, ale często są to cechy prowadzące do negatywnych konsekwencji – zwłaszcza w sporcie. Oczywiście nie chodzi tu o zrównoważone chęci i ambicje bo te są zawsze mile widziane. Problem w tym, że często w przypadku własnych dzieci, u rodziców pojawiają się zbyt duże ambicje i zbyt duże chęci – jeszcze częściej połączone ze zbyt dużymi wymaganiami.

To z kolei prowadzi do przetrenowania czyli efektu, w którym treningi nie przynoszą żadnych rezultatów. Jakby tego było mało, postęp sportowy zaczyna zamieniać się w długotrwałą obniżkę formy połączoną z utratą chęci i radości do sportu. Ten problem bardzo często dotyczy dorosłych, z resztą nie tylko w sporcie. Popularne myślenie jest jednak takie, że dzieci taki problem nie dotyczy.

W praktyce, jest zupełnie odwrotnie. Zagłębiając się w dane dotyczące zdrowia dzieci na przestrzeni lat widać jasno, że liczba kontuzji i wizyt u lekarzy lub fizjoterapeutów znacząco wzrosła w porównaniu z latami późnego XX wieku. Oczywiście jednym z powodów może być fakt postępu technologicznego i zmiana stylu życia dzisiejszych dzieci i młodzieży – od częstszego siedzenia w domu przed telewizorem lub komputerem po mniejszą aktywność fizyczną. W naszym porównaniu wzięliśmy jednak pod uwagę wyłącznie kontuzje przeciążeniowe, związane właśnie ze sportem. Taki rodzaj kontuzji stanowi niestety ponad połowę wszystkich kontuzji dzieci sprawiając, że powyższa teoria o zbyt częstym forsowaniu jednej aktywności jest po prostu rzeczywistością.

Jeśli jeszcze nie jesteś do tego przekonany, weźmy pod uwagę konkretny przykład, w którym rodzice decydują się na zapisanie dziecka na siatkówkę. Dziecko, trenując 5 dni w tygodniu (a często i częściej), z jednej strony uczy się ogólnej sprawności wykonując na treningach różne ćwiczenia, ale z drugiej nie da się ukryć, że tak jak w każdym sporcie tak samo i w siatkówce – pewne ruchy są dominujące i muszą wejść dziecku w nawyk. A to robi się przez powtórzenia, tzn. ciągle te same skoki, odbicia, sposób poruszania się, itd. – jednym słowem: tą samą mechanikę ruchu.

Wyobraź sobie dalej, że dzisiaj (Ty osobiście) masz do wykonania 500 powtórzeń danego ćwiczenia. Kontynuując przykład siatkówki, niech będą to ataki z wyskoku jedną nogą. Dla większości z nas będzie to atak prawym ramieniem i lewą nogą, więc tego się trzymajmy. Pomyśl jak będzie czuł się Twój prawy bark i lewa noga po takim wysiłku? Może jeszcze nie aż tak najgorzej. Ale co jeśli jutro będziesz miał do wykonania dokładnie tą samą pracę, w dokładnie ten sam sposób? I kolejnego dnia również? A co jeśli dodasz do tego jeszcze kolejne tygodnie i codzienne obowiązki w szkole (lub pracy)? A najlepiej jeśli jeszcze grałbyś w siatkówkę dodatkowo, w każdej wolnej chwili – bo przecież chodzisz na zajęcia, więc je lubisz.

Dokładnie to robimy z dziećmi.

Nie zapominaj też, że do powyższego przykładu powinniśmy dodać kolejne lata, w których w najczęstszym modelu szkolenia, dzieci przechodzące w wiek młodzieńczy najczęściej trenują nie raz a nawet 2 razy dziennie!

TRENUJ JAK PROFESJONALIŚCI

Jakie jest więc rozwiązanie z takiej sytuacji? Weź przykład z profesjonalistów, ale nie opieraj się o wyobrażenie, w którym profesjonalni sportowcy trenują praktycznie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Prawda jest taka, że w profesjonalnym sporcie treningi często są intensywne, ale dość krótkie. Dużą część treningu stanowi natomiast regeneracja a w niej takie aktywności jak sen czy prawidłowe odżywianie.

Nawiasem mówiąc, wielu świetnych sportowców osiągających największe sukcesy w swoich dyscyplinach sportowych, potrafi grać na podobnym poziomie w inne dyscypliny. Nie bierze się to tylko z ich wrodzonych talentów, ale przede wszystkim z tego, że rozwój takich sportowców w dzieciństwie i młodości nie był aż tak jednokierunkowy.

To, czego nie zobaczysz też na pierwszy rzut oka to to, że profesjonalni sportowcy starannie planują i przeznaczają czas na odpoczynek od swojego codziennego sportu. Dla wielu, okres międzysezonowy to automatyczne oderwanie się od tego, co robi się na co dzień i konieczna przerwa po to, by zadbać o motywację i chęć do gry podczas kolejnego, długiego sezonu.

Oczywiście, profesjonalny sport rządzi się swoimi prawami, ale dlaczego nie mielibyśmy wyciągnąć wniosków z zachowania najlepszych na świecie osób w swoich kategoriach, dostosowując swoje decyzje odpowiednio do własnej, unikalnej sytuacji?

ZADBAJ O WSZECHSTRONNOŚĆ

Jak w takim razie konkretnie zadbać o rozwój talentu sportowego swojego dziecka? Kieruj się zasadą wszechstronności, tzn. zadbaj o to, by dziecko mogło ukształtować swoją sprawność za pośrednictwem wielu dyscyplin sportu. Zawsze dobrą radą jest zapomnienie w pierwszej kolejności o swoich osobistych planach i ambicjach. Nie narzucaj ich swojemu dziecku. Naprawdę nie ma dużego znaczenia to, że Ty chcesz, żeby Twoje dziecko było najlepszym piłkarzem na świecie.

Mało tego – nawet jeśli tak jest, może okazać się, że dziecko osiągnie ten cel chodząc na zajęcia 5 razy w tygodniu, ale nie tylko na trening piłkarski. Zapisz je na piłkę nożną, pływanie, tenis, gimnastykę, cokolwiek uznasz za stosowne a co…UWAGA, UWAGA…będzie sprawiać dziecku przyjemność!

Nigdy nie zapominaj o tym, że sport to wszystko to o czym wspomnieliśmy wyżej, ale to również radość i przyjemność z aktywności. Radość i przyjemność, która jest niezbędna do uprawiania danej dyscypliny w przyszłości – w szczególności na profesjonalnym poziomie, w którym od dyscypliny nie ma już ucieczki.

Jeśli zależy Ci na rozwoju sportowym swojego dziecka, zastanów się nad tym jak traktujesz taki rozwój teraz i czy jest coś, co możesz zrobić, żeby pomóc dziecku w pełni odkryć swój talent. Pamiętaj przy tym, że odkrywanie takiego talentu i dbanie o niego jest znacznie trudniejsze niż jego marnowanie. Jak na razie, to drugie jest niestety sytuacją częściej spotykaną.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Mała prośba – jeśli ten artykuł Ci pomógł – zostaw mu 5 . Jeśli nie, oceń go na tyle na ile uważasz. Chcemy, żeby nasze artykuły dawały Ci jak największą wartość, więc Twoja ocena pomoże nam w tworzeniu jeszcze lepszych treści, które będą mogły Ci się przydać w przyszłości. Nie zapomnij również zostawić komentarza , Twoja opinia jest dla nas ważna.

Oceń post
[Głosy: 0 Średnia: 0]