Kiedy magazyn TIME publikuje ranking najbardziej wpływowych osób w sporcie, na okładce ląduje LeBron
James. Ale w tegorocznej, pierwszej w historii edycji TIME100 Sports 2026 obok gwiazd boiska znaleźli
się też ludzie, których większość kibiców nie zna z nazwiska — twórcy technologii, która po cichu zmienia
sposób, w jaki trenują sportowcy i amatorzy. Przyglądamy się tej mniej oczywistej części listy.
TIME100 Sports 2026 — czym jest ta lista?
TIME100 Sports 2026 to inauguracyjna edycja rankingu 100 najbardziej wpływowych postaci światowego
sportu, ogłoszona przez magazyn TIME 9 czerwca 2026 roku. Nowość polega na tym, że lista celowo wykracza
poza samych zawodników — obejmuje właścicieli, menedżerów, twórców mediów i przedsiębiorców. To sygnał,
że o kształcie współczesnego sportu decyduje dziś także technologia i biznes, nie tylko wynik na boisku.
Symboliczne jest zestawienie okładki (LeBron James) z resztą listy, na której obok sportowców pojawiają
się osoby ze świata mediów, jak szef The Ringer Bill Simmons, i technologii — jak twórca WHOOP. Sport
to dziś ekosystem, w którym urządzenie na nadgarstku bywa równie „wpływowe” co transfer.
Kto z sport-techu trafił na listę?
Will Ahmed i WHOOP
Najgłośniejszym przedstawicielem technologii treningowej na liście jest Will Ahmed, założyciel WHOOP —
opaski skupionej na pomiarze regeneracji, snu i zmienności rytmu serca (HRV). Ahmed sam potwierdził
nominację, pisząc, że to „zaszczyt znaleźć się na pierwszej w historii liście TIME100 Sports”. Firma,
którą zbudował, jest dziś wyceniana na ponad 10 miliardów dolarów (CNBC, czerwiec 2026) — co pokazuje,
jak duży biznes wyrósł wokół prostego pomysłu: mierz regenerację, nie tylko wysiłek.
Chcesz mieć to wszystko w jednym pliku PDF?
Zostaw maila — wyślemy Ci darmowy zestaw startowy: plan treningowy
i żywieniowy na początek.
Dlaczego to ważne dla zwykłego trenującego?
Obecność twórców sport-techu w rankingu wpływu to nie ciekawostka biznesowa. To potwierdzenie zmiany,
która dzieje się też w Polsce: trening coraz częściej opiera się na danych — o
regeneracji, obciążeniach, wydolności. Wearables spopularyzowały pomiar, ale to dopiero początek. Kolejny
krok to narzędzia, które mierzą nie tylko „ile odpoczywasz”, ale też realne parametry wysiłku i siły.
Od gadżetu na nadgarstku do pomiaru „pro”
Opaski takie jak WHOOP czy Oura Ring świetnie sprawdzają się w monitorowaniu snu i
gotowości do treningu. Ale profesjonalny pomiar wydolności i fizjologii wysiłku wymaga innej klasy
narzędzi — i to jest przestrzeń, w której NLS działa na co dzień.
- Analiza gazów oddechowych i pomiar VO2max — sprzęt COSMED
- Pomiar mleczanu i nawodnienia w czasie rzeczywistym — sensory Onalabs / Onasport
- Oksygenacja mięśni podczas wysiłku — czujniki Train.Red
- Precyzyjny pomiar mocy i wydolności — rowery Wattbike
- Ocena siły, mocy i asymetrii — system Output Sports
Innymi słowy: konsumenckie wearables otworzyły ludziom oczy na sens mierzenia treningu. Ranking TIME100
Sports 2026 tylko przypieczętował, że to trwały kierunek. A gdy amator czy trener chce zejść z poziomu
„ogólnego samopoczucia” na poziom twardych danych fizjologicznych, wchodzi w świat narzędzi
profesjonalnych — tych samych, z których korzystają kluby, kliniki i uczelnie.
Często zadawane pytania (FAQ)
Kto z branży technologii znalazł się na TIME100 Sports 2026?
Najbardziej rozpoznawalnym przedstawicielem technologii treningowej jest Will Ahmed, założyciel WHOOP.
Lista obejmuje też osoby z mediów (np. Bill Simmons z The Ringer) i biznesu sportowego, obok samych
zawodników — na okładce inauguracyjnej edycji znalazł się LeBron James.
Czy opaska typu WHOOP wystarczy do poważnego treningu?
Do monitorowania snu, regeneracji i gotowości — tak, to solidne narzędzie. Ale do profesjonalnej oceny
wydolności (VO2max, mleczan, oksygenacja mięśni, moc) potrzebny jest sprzęt wyższej klasy. Wearables i
narzędzia „pro” najlepiej działają jako uzupełnienie, nie zamiennik.
Podsumowanie
TIME100 Sports 2026 pokazuje, że o sporcie coraz mocniej decydują ludzie budujący technologię, a nie
tylko ci na boisku. Dla trenujących płynie z tego jeden praktyczny wniosek: pomiar przestał być fanaberią
— stał się standardem. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda trening oparty na regeneracji w praktyce,
zajrzyj do naszego artykułu o treningu sterowanym danymi z WHOOP.